rozrywkowy niuchacz
Kategorie: Wszystkie | film | gra | książki | muzyka | pierdoły
RSS
czwartek, 29 kwietnia 2010
The Limits of Control [OST].

"The Limits of Control" to dziwnawy film. To taka dziwna przestrzeń, film o filmie z innego punktu widzenia. Z jednej strony klimatyczny teledysk, niby mający jakąś fabułę, ale nie do końca trzeba przywierać do sensu historii. Po prostu pozwolić się bujać do końca seansu. Świetnie dla bezmózgiego oglądania. Jeśli ktoś chciałby wycisnąć ze swojego intelektu kilka gram energii podczas seansu to się zdziwi.
Ścieżka dźwiękowa oprócz ujęć to największy atut filmu. Jest soundtrack, więc raczej nie należy się spodziewać kompozycji napisanych specjalnie dla filmu. Klimat albumu przywodzi skrzyżowanie muzyki z "Truposza" i "Podwodnego życia ze Stevem Zissou" (ale bez piosenek Bowiego ;)
Na krążku znajdziemy głównie kompozycje Bad Rabbit - grupa Jima Jarmusha, i japońskiej grupy Boris (którego muzyka według słów reżysera inspirowała podczas realizacji tego obrazu). Jedynym strawialnym kawałkiem dla szerokich mas jest kawałek LCD Soundsystem "Daft Punk Is Playing at My House".
Z dodatkowych nieciekawostek. Album jest (jak na razie) niedostępny w większości sklepów muzycznych (pomimo posiadania w katalogu) ze względu na brak oficjalnego dystrybutora.

Tracklista:

1. "Intro" - Bad Rabbit
2. "Fuzzy Reactor" - Boris with Michio Kurihara
3. "Saeta" - La Macarena
4. "Sea Green Sea" - Bad Rabbit
5. "Feedbacker (TLOC Edit)" - Boris
6. "Por Compasión: Malaguenas" - Manuel el Sevillano
7. "Farewell" - Boris
8. "N.L.T." - Sunn O))) & Boris
9. "El Que Se Tenga Por Grande" - Carmen Linares
10. "Dawn" - Bad Rabbit
11. "You on the Run" - The Black Angels
12. "Omens and Portents 1: The Driver (TLOC Edit)" - Earth and Bill Frisell
13. "El Que Se Tenga Por Grande" - Talegón de Córdoba & Jorge Rodriguez Padilla
14. "Blood Swamp (TLOC Edit)" - Sunn O))) & Boris
15. "Schubert 2. Adagio [String Quintet in C, D.956] (TLOC Edit)" - Ensemble Villa Musica
16. "Daft Punk Is Playing at My House" - LCD Soundsystem
17. Untitled ((TLOC Edit)) Boris

Tagi: jim jarmusch muzyka muzyka filmowa składanka Soundtrack
13:06, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Mulatu Astatke - Mulatu Steps Ahead.

Mulatu Astatke jest etiopskim muzykiem. Już 67 multinstrumentalista wydał kolejny krążek. Szczerze powiedziawszy coś kiedyś obiło mi się o uszy, ale dopiero z poprzednim albumem "Inspiration Information" zwróciłem na niego uwagę. Muzyką do filmu Jima Jarmusha jakoś mnie nie porwał.
Pierwszy kawałek może odstraszyć niedzielnych amatorów jazzu. Recenzenci twierdzą, że trąbka brzmi w stylu Milesa Davisa.
Ale później jest coraz lepiej. Poprzez klimatyczne bujanie, aż coś co miłośnicy swingu lubią lekkie bujanie.
Prawdziwa przyjemność płynąca z głośników.

Tracklista:

01. Radcliffe
02. Green Africa
03. The Way To Nice
04. Assosa
05. I Faram Gami I Faram
06. Mulutu's Mood
07. Ethio Blues
08. Boogaloo
09. Motherland

Tagi: ethio jazz latin Mulatu Astatke
12:25, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (1) »
środa, 21 kwietnia 2010
Danny Elfman - Alice in Wonderland.

W muzyce Dannego Elfmana można wyczaić kilka nutek obłędu. Należy do mojego ścisłego grona ulubionych kompozytorów filmowych. W Alicji można się co prawda doszukiwać niepokojących brzmień, ale tak naprawdę przerażające są słodkie brzmienia z chórkami, które wraz z obrazem robią interesujące wrażenie. Większość utworów robi monumentalne wrażenie, spiętrzających się dźwięków dynaminuzujących umysł sluchającego. Niestety jest tylko melomanem i nie mam niezbędnej wiedzy, by móc w zachwycie umieć jeszcze racjonalnie opisać parę utworów. Współpraca Tima Burtona i Dannego Elfmana o ile pamiętam sięga Pee Wee Hermana. Oczywiście ich drogi mijają się. Osobiście byłem zaskoczony, że nie pracował przy filmie Sweeney Todd, nie było źle... ale podobo obydwaj twórcy się pożarli :D

Tracklista:

1. Alice's Theme  
2. Little Alice  
3. Proposal / Down The Hole  
4. Doors  
5. Drink Me  
6. Into The Garden  
7. Alice Reprise #1  
8. Bandersnatched  
9. Finding Absolem  
10. Alice Reprise #2  
11. The Cheshire Cat  
12. Alice And Bayard's Journey  
13. Alice Reprise #3  
14. Alice Escapes  
15. The White Queen  
16. Only A Dream  
17. The Dungeon  
18. Alice Decides  
19. Alice Reprise #4  
20. Going To Battle  
21. The Final Confrontation  
22. Blood Of The Jabberwocky  
23. Alice Returns  
24. Alice Reprise #5

Tagi: alicja w krainie czarów Danny Elfman movie score muzyka
19:54, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (2) »
Almost Alice.

W ramach wyrwania kasy z kieszeni postanowiono wykorzystać film "Alicja w Krainie Czarów" Tima Burtona. Na krążku znajduje się 1 (słownie JEDEN) kawałek, który znalazł się w filmie i to podczas napisów końcowych. Otwiera przy okazji album wariacji i inspiracji postacią Lewisa, która chyba już ma ze 150 lat :D Kawalek o którym mowa to "Alice" w wykonaniu Avril Lavigne. Nie wiem, może mam coś do tej dziewczyny, ale jest to muzyka to kupa. W ogóle nie mam dobrego zdania o reszcie utworów znajdujących się w tym wydawnictwie. Złego wrażenia nie ściera Robert Smith.

Oczywiście rzecz gustu. Ale od inspiracji Alicją i jej przygodami oczekuję inteligentnego humoru, ciekawej pointy, interesujących tekstów i niestandardowych tunów. Jeszcze od biedy Franz Ferdinand daje radę. Ale jeśli ktoś nie lubi muzyki środka - współczesnego nibyrocka (i ma alergię na Tokio Hotel). A fanatycy OSTów mają więcej miejsca na półce :D

Tracklista:

1. Avril Lavigne - Alice (Underground)  
2. The All-American Rejects - The Poison  
3. Owl City - The Technicolor Phase  
4. Shinedown - Her Name Is Alice  
5. All Time Low - Painting Flowers  
6. Metro Station - Where's My Angel  
7. Tokio Hotel & Kerli - Strange  
8. 3OH!3 feat. Neon Hitch - Follow Me Down  
9. Robert Smith - Very Good Advice  
10. Mark Hoppus & Pete Wentz - In Transit  
11. Plain WHite T's - Welcome To Mystery  
12. Kerli - Tea Party  
13. Franz Ferdinand - The Lobster Quadrille  
14. Motion City Soundtrack - Running Out Of Time  
15. Wolfmother - Fell Down A Hole  
16. Grace Potter & The Nocturnals - White Rabbit

Tagi: Rock składanka
19:24, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (2) »
Raggafaya - Krambol.

To trochę pogięta grupa. Pyskacze, ale bez chamskich wystąpień. Niby ragga(muffin w domyśle, nie mylić z hinduskimi dźwiękami), niby reggae, niby ska, niby rock... No nie wiem jak to określić. Ale Raggafaya definiuje się samo jak zajebiste wyczucie pozytywnego brzmienia, bez zbędnego opierdzielania dają radę w każdym kawałku. Nawet jeśli grożą, że rozwalą Ci dysk nie bierz tego do siebie ("Różnimy się") ;)

Pierwszy raz miałem przyjemność ich słyszeć na ich EPce "Bongoizm" dorzuconego do pisemka Free Colours. Znane kawałki usłyszycie jednak w innej stylistyce.

Od czasu do czasu trafią się lepsze lub gorsze rzeczy z tej półki. Ale bardzo rzadko trafia się, żeby calutki album kopał w tyłki i zmuszał do ruchu w dodatku z jeszcze dobrymi tekstami.

Na co czekasz? Kuna do sklepu goń, żeby Ci sąsiad spod 3 nie wykupił :D

Tracklista:

1. Bakagenci  
2. Bez nienawiści  
3. Różnimy się  
4. Dźwiękoszczelni  
5. Czasowstrzymywacz  
6. Miłość do muzyki  
7. Rewolucja  
8. Booyaka  
9. Pozytywna  
10. Joint budowniczy  
11. Cała sala  
12. Nie mów o tym  
13. Samba

Tagi: muzyka ragga Raggamuffin Reggae Rock ska
19:07, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 06 kwietnia 2010
Enkiki Bilal - Animal

Z okładki:
"Album legendy europejskiego komiksu - Enkiego Bilala, twórcy Trylogii Nikopola, Tetralogii potwora i Polowania. W nieodległej przyszłości Ziemia pada ofiarą Krwotoku, jak zostaje nazwana seria katastrof naturalnych, które niszczą naszą planetę i powodują masowe wymieranie ludzi. Świat pogrąża się w chaosie. Transport przestaje funkcjonować, rozpadają się więzi społeczne. Nieufni wobec siebie ludzie wędrują w poszukiwaniu wody pitnej i miejsc, w których mogą się schronić.
Na wodach śródziemnomorskiego przesmyku P17 spotyka się kilkoro zagubionych ludzi, którzy zdają się nie mieć przed sobą żadnej przyszłości. Są wśród nich ofiary dziwacznych eksperymentów genetycznych. Ich nowe, nieludzkie zdolności mogą się przydać w świecie opanowanym przez nieprzewidywalną naturę...
"

Orgazm w spodenkach. Co tu dużo ukrywać, europejski komiks jest tym co tygrysy lubią najbardziej. Tym razem Bilal zparezentował pastele. Ciekawy efekt osiągnięty zniszczonej Ziemi po której szwenda sie groteskowa zbieranina nie do końca już ludzi. Jak zwykle przyjemność czytania komiksów, kiedy po raz kolejny sięga się po album, by zrozumieć wydobyć więcej z historii.

U Bilala podoba mi się jeszcze to, że sam pisze swoje scenariusze. Nie to, że tandemy są złe. Ale wzmacnia mój szacunek dla człowieka, który sam tworzy i kreuje rzeczywistość, na dodatek w tak wspaniały sposób. Inna sprawa, że ta jego przyszłość jest ponura i niebezpieczna. I choć jako polski czytelnik Bilala nie jestem traktowany z szacunkiem. W tej "wolnej" i kapitalistycznej Polsce muszę się głowić zarówno nad zarabieniem pieniędzy jak ich wydaniem. W ojczystym języku, po pierwszym flircie z autorem, musiałem czekać 12 lat na drugą randkę. I nie byłem rozczarowany, mimo że fascynacja nastoletniego chłopca dawno minęła.

Tagi: Enki Bilal komiks komiks-powieść graficzna
15:00, szej-hulud , książki
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 kwietnia 2010
Rendez Vous In Paris.

Rendez Vous In Paris to składanka znanych i uznanych za klasyczne piosenki francuskie we współczesnej aranżacji. Co prawda wydawca nazywa to jazz lounge, byłbym skłonniejszy coś między chill a pop. Przyjemnie się słucha. Świetnym pomysłem było dodanie krążka, który ilustruje CALUTKĄ płytę obrazkami z Paryża. Dodatkowy smaczek, że jest potraktowany obraz czernią i bielą, tak więc oddany klimat jest. Niedawno obejrzałem ponownie "Julie i Julia", fragmenty Paryża z filmu można dojrzeć na tej płycie. Udział w nagraniu tego krążka autorstwa Jasmine Roy i Philippe Saissei wzięli również Marc Antoine, Rick Braud, Bill Evans, Francis Lai, Marcus Miller, Al Jarreau i Gérard Depardieu. Fajny klimat.

1. Sous le ciel de Paris
2. Que reste-T-Il de nos amours?
3. La Mer
4. Les copains d'abord
5. Le temps de l'amour
6. Chanson d'Hélene
7. L'Homme a la moto
8. Parlez moi d'amour
9. Les feuilles mortes
10. Les parapluies de Cherbourgs
11. Un homme et une femme
12. Je suis venue te dire que je m'en vais
13. Un jour tu verras

Tagi: jasmine roy jazz lounge muzyka philipe saissei
16:57, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (2) »
Amanda Sthers - Chicken Street.

Z okładki: "Chicken Street – to główna ulica w Kabulu. Mieszka tam jedynych dwóch Żydów w Afganistanie: Simon, szewc amator, który ongiś porzucił dostatnie życie, aby wieść prymitywną egzystencję w kraju bezustannie rozdzieranym przez konflikty, oraz Alfred, stary pisarz uliczny, który sprawuje pieczę nad kluczami do synagogi.
Pewnego dnia pojawia się młodziutka i piękna Naema. Błaga Alfreda, by w jej imieniu napisał list do amerykańskiego dziennikarza, z którym spędziła noc w piwnicy podczas bombardowania, a teraz oczekuje dziecka.
List, na który nie nadejdzie odpowiedź, stanie się początkiem łańcucha dramatycznych wydarzeń nie tylko w Kabulu, ale i na dalekim Manhattanie.
W splątanych ludzkich losach miesza się wspaniałomyślność, nikczemność, zimne kalkulacje i szaleństwo, a wszystkiemu towarzyszy ironiczny chichot Historii...
"

Ten wpis oraz niewielkie rozmiary zachęciły mnie w księgarni do zawarcia bliższej znajomości z tą książeczką. Od kilku lat jakoś tak się stało, że książki i jakieś manuale, które poczytuje są wielkości średniowiecznych cegieł. Tak więc jest to miła odmiana.

Książka jest napisana językiem podobnym do tego, którym się posługuje przy pisaniu prozy. Zwykle jest dla mnie zarzut, bo nie ma nic bardziej irytującego przy czytaniu w stylu, który samemu się wypracowało. Jednakże tutaj było inaczej.

Jest to kilka historii opowiedziana przez jednego z uczestników, świadka tych wydarzeń. Czuć podczas lektury tę nieuchronność, że nie ma co czekać na lepsze tylko akceptować to co się stało. Z różnym skutkiem.

Swoją drogą widać, że napisała to osoba, której nie jest angielski ojczystym.

Tagi: beletrystyka książka literatura obca proza
16:38, szej-hulud , książki
Link Komentarze (2) »
piątek, 02 kwietnia 2010
Stwierdzam juz od dawna, że mam za krótkie życie, za krótką dobę, za małe pieniądze, za dużo pracy. Jest tyle rzeczy, które chciałbym poznać i jednocześnie lubię sobie powtarzać, słuchać, czytać i oglądać wiele rzeczy, z przeszłości. Wczoraj wszedłem do pokoju księgowej i w radiu, które słuchała, leciał Vangelis utwór z Blade Runnera. No miodzio. Innym razem Amsterdam Klezmer Band. Też cudnie. Jadąc na koncert Kornu w Spodku ryzykowałem coś więcej niż utratę premii ale i pracę (nie to, że byłoby mi jej żal... ale znów bezrobocie).
W tym wszystkim ma się jeszcze znaleźć życie towarzyskie, intymne. Z jednej strony kobieta chce doznawać emocji, tych wyższych i szlachetnych uczuć, z drugiej strony nastawienie na prozę życia jej to uniemożliwia. Winny temu jest samiec.
Tak mnie naszło po wpisie naloznica_krola_artura, konkretnie po ostatnim akapicie, z którym się zgadzam.
Tagi: pierdoły
10:45, szej-hulud , pierdoły
Link Dodaj komentarz »
Shutter Island (Wyspa tajemnic) soundtrack.

Ten niepokojący film mający klimat Hitchcocka (za latajacy_talerz) ma świetną oprawę muzyczną. Nie tylko oddaje ona klimat, ona go tworzy. Zresztą czemu się dziwić skoro na płytach (SĄ DWIE!!!) znajdują się kompozycje Brian a Eno, Maxa Richtera, Bill Laswell (nawet jeśli, by urodził się, by stworzyć panthalassę z dzieł Milesa Davisa i tak jest genialny), Krzysztof Penderecki czy Györgi Ligeti. Dodatkowym cholernie niepokojącym utworem, który znajduje się na ścieżce jest utwór Nam June Paik (!!!), który na 1000% wyprzedził swoje czasy. Składanka jest godna wydawnictwa Sub Rosa (dawniej Quatermass) i bardzo wymagająca od słuchacza (zresztą nazwisko Pendereckiego powinno dać pewien posmak). Swoistym ewenementem w filmie jest ostatni utwór, gdzie można usłyszeć słodki głos Dinah Washington w aranżacji (wspomnianego już) Maxa Richtera. Nie mogłem po prostu wyjść z kina kiedy ją usłyszałem. Dużo bym dał, żeby ją usłyszeć na żywo... A później taśma przeleciała i było słychać terkot projektora, ale tego już nie ma na ścieżce dźwiękowej.


CD 1
1. Fog Tropes - Orchestra of St. Lukes, conducted by John Adams
2. Symphony #3: Passacaglia - Allegro Moderato - National Polish Radio Symphony, conducted by Antonio Wit
3. Music For Marcel Duchamp - Philipp Vandre, prepared piano
4. Hommage a John Cage - Nam June Paik
5. Lontano - Wiener Philharmoniker, conducted by Claudio Abbado
6. Rothko Chapel 2 - UC Berkeley Chamber Chorus
7. Cry - Johnny Ray
8. On The Nature Of Daylight - Max Richter
9. Uaxuctum: The Legend Of The Mayan City Which They Themselves Destroyed For Religious Reasons - 3rd M - Vienna Radio Symphony Orchestra; Peter Rundel, conductor
10. Quartet For Strings And Piano In A Minor - Prazak Quartet

CD 2
1. Christian Zeal and Activity - John Adams / Edo de Waart & San Francisco Symphony
2. Suite For Symphonic Strings: Nocturne - The New Professionals Orchestra, conducted by Rebecca Miller
3. Lizard Point - Brian Eno
4. Four Hymns, II For Cello And Double Bass - Torleif Thedeen & Entcho Radoukanov
5. Root Of An Unfocus - John Cage
6. Prelude - The Bay - Ingram Marshall
7. Wheel Of Fortune - Kay Starr
8. Tomorrow Night - Lonnie Johnson
9. This Bitter Earth / On The Nature Of Daylight - Dinah Washington & Max Richter

Tagi: film Martin Scorsese muzyka Soundtrack soundtracki
10:14, szej-hulud , muzyka
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3
następne
Archiwum
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Ostatnie wpisy
  • The Limits of Control [OST].
  • Mulatu Astatke - Mulatu Steps ...
  • Danny Elfman - Alice in ...
  • Almost Alice.
  • Raggafaya - Krambol.
  • Enkiki Bilal - Animal
  • Rendez Vous In Paris.
  • Amanda Sthers - Chicken ...
  • Shutter Island (Wyspa ...
Zakładki:
Linki
Brak
Filmowo
Filmówka
Strona o muzyce alternatywnej i nie tylko
Tagi
  • akcja
  • akwarium
  • alicja w krainie czarów
  • animacja
  • arthur c clarke
  • bard
  • beletrystyka
  • bukartyk
  • chopin
  • Danny Elfman
  • dark pop
  • Dorota Lulka
  • Edith Piaf
  • eklektyzm
  • electronica
  • elektronika
  • Emmanuelle Seigner
  • Enki Bilal
  • eric emmmanuel schmitt
  • ethio
  • etniczna
  • familijna
  • film
  • flamenco
  • francuska
  • Fryderyk Chopin
  • funk
  • fusion
  • globalne ocieplenie
  • Gorillaz
  • gra
  • hip hop
  • hiszpańska
  • horror
  • Jaleo Real
  • jasmine roy
  • jazz
  • jim jarmusch
  • Juliusz Machulski
  • kino
  • komedia
  • komiks
  • komiks-powieść graficzna
  • kompilacja
  • komputer
  • książka
  • latin
  • literatura obca
  • lounge
  • manga
  • Martin Scorsese
  • mike oldfield
  • movie score
  • Mulatu Astatke
  • muzyka
  • muzyka filmowa
  • new o
  • osamu tezuka
  • philipe saissei
  • pierdoły
  • Piotr Bukartyk
  • porada
  • proza
  • PSP
  • ragga
  • Raggamuffin
  • Reggae
  • ric-Emmanuel Schmitt
  • RnB
  • Rock
  • Roman Polański
  • rybki
  • ska
  • składanka
  • Soundtrack
  • soundtracki
  • spisek
  • spotkania z pisarzami
  • spotkanie autorskie
  • windows
  • xp
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog